Wielkie korporacje mają prawie nieograniczony dostęp do kapitału. Przejmują zasoby i rynki. Wydaje się, że w tej sytuacji coraz mniej miejsca pozostaje na tradycyjną przedsiębiorczość. Jeśli jednak aktywny człowiek spisałby wszystkie czynności jakie robi w życiu i wydzielił te w których występuje jako producent/konsument uzależniony od korporacji – okazałoby się, że poziom tego uzależnienia nadal nie jest duży. Na dodatek ciągle pojawiają się nowe idee pozwalające na rozwój przedsiębiorczości bez konkurowania z potęgami. Współczesny przedsiębiorca myślący o perspektywicznym rozwoju nie może ograniczać się do poszukiwania dla siebie „luki rynkowej”, ale przede wszystkim powinien wypracować odpowiedni dla siebie „model ekonomiczny”. Model ten powinien między innymi definiować miejsce przedsiębiorstwa w społeczeństwie. Aby móc w pełni świadomie dokonywać wyborów w tym zakresie, powinniśmy rozumieć pojęcia takie jak wartość wspólna (ang. shared value), ekonomia współdzielenia (ang. sharing economy), waluta alternatywna, ekonomia solidarności, społeczeństwo sieci, czy demokracja przemysłowa…..

(C) Galicea